czwartek, 9 października 2008
Stojaki rowerowe
Mimo to, z uporem maniaka, stosuje się stojaki kompletnie niepraktyczne. Zmuszają one właściciela roweru do szukania innego miejsca albo wożenia półtorametrowego łańcucha.
Co więcej - te same stojaki to ogromne marnotrawstwo przestrzeni. Nie dość, że kompletnie niefunkcjonalne w sferze bezpieczeństwa, mogłyby pomieścić dwa razy tyle rowerów, ile jest na nich miejsc. To tylko kwestia pewnych rozwiązań, które znane są w Holandii, przecież nie tak strasznie odległej. TUTAJ przykład. Jedno kółko wyżej, drugie niżej. Trudniej pomyśleć, czy zrobić?
A TUTAJ: Holandia. Użyć złodzieja, napuścić na niego policję i zwiać z kradzionym rowerem bez płacenia doli. To oczywiście jedna z wersji. Jak widać w na video i w komentarzach: kobieta zaczyna wzywać policję, zanim zamknięcie zostało złamane. Złodziej, mimo jej krzyków, nie ucieka od razu, tylko pracuje dalej. Pytanie: czemu złodziej nie uciekł, gdy zaczęła krzyczeć? Czemu pracował dalej? Czemu zaczęła krzyczeć, zanim złodziej dokończył pracę? Same niejasności. Magiczny kraj.
czwartek, 25 września 2008
Niewidzialna Mapa Wrocławia
Nawet we Wrocławiu, w Polsce, powstają ciekawe kooperacje miedzy sprawnymi a sprawnymi inaczej. Jedną z nich jest Niewidzialna Mapa Wrocławia.
Niewidzialna Mapa to ciasto z obrazu, tekstu i dźwięków.
Niewidzialna Mapa brzmi jak oksymoron. Troszeczkę paradoksalnie. Ale jest to paradoks pozorny. Podobnym pozornym paradoksem jest pytać osobę niewidzącą, jak ona "coś widzi". Słowa tracą tutaj swój literalny charakter, intuicyjnie dekodujemy ich szersze znaczenie. Niewidzialna Mapa to nie oksymoron. I choć zabrzmi to jak najbardziej dziwacznie- Niewidzialna Mapa jest do obejrzenia.
Niewidzialna Mapa to także przewodnik. Nie tylko po mieście czutym przez niewidomych. To także przewodnik o nich samych jako o specyficznych mieszkańcach. Obala mity, próbuje wniknąć w świat niedostępny dla kogoś, kto widzi lub kiedykolwiek widział. Równocześnie jednak nie buduje muru nie do przeskoczenia. W końcu nadal mamy ciała i język.
środa, 24 września 2008
Dramat
Dramat bez nocy jest jak mizeria bez ogórka.
Można się upierać przy tym, że to nadal mizeria, ale i tak nikt nie da się nabrać.
wtorek, 16 września 2008
piątek, 27 czerwca 2008
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Beenhakker trojańskim koniem Zachodu.
niedziela, 29 lipca 2007
sobota, 7 lipca 2007
Wrocławski potwór z odrzańskiej głębi atakuje!
Niemniej jednak takie rozwiązanie byłoby zbyt proste. Afera z powodu byle suma? Tak więc zwierzątko, którego nikt nie widział, trochę nam urosło, dostało płetw i większego pyska, uzbrojone więc zostało w nie do końca określoną fizjonomię i jako takie pływa i straszy co jakiś czas.
Ostatnio wypłynął jako zaskroniec(?!:D)
wtorek, 26 czerwca 2007
Komiks
Gordon Mathews, "Supermarket kultury"

Wybór- wolność pozorna czy prawdziwa?
Jutro dzień sądu teoretycznego. Dziś- poszukiwań między prawdą i szczerością a grywaniem ról.
Specjalnie na tę okazję- obrazek.


