czwartek, 25 września 2008

Niewidzialna Mapa Wrocławia

Nawet we Wrocławiu, w Polsce, powstają ciekawe kooperacje miedzy sprawnymi a sprawnymi inaczej. Jedną z nich jest Niewidzialna Mapa Wrocławia.

Niewidzialna Mapa to ciasto z obrazu, tekstu i dźwięków.

Niewidzialna Mapa brzmi jak oksymoron. Troszeczkę paradoksalnie. Ale jest to paradoks pozorny. Podobnym pozornym paradoksem jest pytać osobę niewidzącą, jak ona "coś widzi". Słowa tracą tutaj swój literalny charakter, intuicyjnie dekodujemy ich szersze znaczenie. Niewidzialna Mapa to nie oksymoron. I choć zabrzmi to jak najbardziej dziwacznie- Niewidzialna Mapa jest do obejrzenia.

Niewidzialna Mapa to także przewodnik. Nie tylko po mieście czutym przez niewidomych. To także przewodnik o nich samych jako o specyficznych mieszkańcach. Obala mity, próbuje wniknąć w świat niedostępny dla kogoś, kto widzi lub kiedykolwiek widział. Równocześnie jednak nie buduje muru nie do przeskoczenia. W końcu nadal mamy ciała i język.

środa, 24 września 2008

Dramat

Dramat bez nocy jest jak mizeria bez ogórka.

Można się upierać przy tym, że to nadal mizeria, ale i tak nikt nie da się nabrać.

wtorek, 16 września 2008

Wilczy śpiew.

Ograniczanie przestrzeni publicznej, podziały, separacja.

I reakcja.

piątek, 27 czerwca 2008

Relatywizm

Relatywizm bastionem przeciętniaka.

niedziela, 29 lipca 2007

Spokojne miejsce


Szukasz spokoju?

sobota, 7 lipca 2007

Wrocławski potwór z odrzańskiej głębi atakuje!

Niewielu ludzi wie, że Odrę zamieszkuje potwór.

Nikt nie wie, jak potwór wygląda, wiadomo jedynie, że jest duży. Ktoś przebąkiwał coś o kształtach suma, co nie dziwi, gdy mowa o czymś wielkim, słodkowodnym i drapieżnym. Jeśli dodać do tego świadków pożerania wrocławskich kaczuszek, obraz suma wyraźniej się krystalizuje.
Niemniej jednak takie rozwiązanie byłoby zbyt proste. Afera z powodu byle suma? Tak więc zwierzątko, którego nikt nie widział, trochę nam urosło, dostało płetw i większego pyska, uzbrojone więc zostało w nie do końca określoną fizjonomię i jako takie pływa i straszy co jakiś czas.
Ostatnio wypłynął jako zaskroniec(?!:D)

wtorek, 26 czerwca 2007

Komiks


Za to, że z uporem maniaka udowadnia mi ( i pewnie sobie), że da sie postawić jajko bez rozbijania skorupki.
Na jej życzenie, jej dedykuję.

Gordon Mathews, "Supermarket kultury"


Jesteś, kim musisz być czy wybierasz, co ci się podoba? Wybierasz, bo chcesz? Bo możesz? Bo musisz?
Wybór- wolność pozorna czy prawdziwa?

Jutro dzień sądu teoretycznego. Dziś- poszukiwań między prawdą i szczerością a grywaniem ról.
Specjalnie na tę okazję- obrazek.

sobota, 26 maja 2007

Ryjec


Ergo- przygotowania do ciężkiego boju.